28 Lis Brak komentarzy Monika Wychowanie

Odczytywanie godziny to jedna z tych umiejętności, bez których funkcjonowanie jest, jeśli nie niemożliwe, to z pewnością mocno utrudnione. Już na samym początku kariery szkolnej oczekuje się od dziecka pewnych rutynowych czynności – stawiania się na lekcji w określonej porze, czy spożywania posiłków i korzystania z toalety w porze przerwy. Nic więc dziwnego, że każdemu rodzicowi zależy na tym, aby dziecko sprawnie, bezboleśnie i przede wszystkim skutecznie zdobyło tę umiejętność. W dzisiejszym tekście podpowiemy, jakich metod użyć, aby ta nauka zapisała się w pamięci dziecka jako pozytywne doświadczenie, a nie nużąca, przykra czynność.

Nauka godzin na zegarze

Na samym początku warto oswoić dziecko z czasem. Oczywiście nie mamy tu na myśli zawiłości związanych ze względnością czasu czy szybkiego przeliczania godzin na minuty. Chodzi raczej o zasygnalizowanie, że każda czynność – zabawa, jedzenie, odpoczynek – zajmuje pewien czas, i że niektóre z czynności trwają dłużej, inne krócej. Ta część powinna oswoić dziecko z faktem upływu minut i godzin. Na tym etapie co prawda możemy wykorzystywać zegar, ale tylko po to, by pokazać dziecku różnice między ułożeniem wskazówek przed daną czynnością i po niej. Warto wspominać o tym, która jest godzina i zaznajamiać malca z ułożeniem wskazówek, gdy dziecko wykonuje rutynowe czynności, takie jak – oglądanie wieczorynki czy wychodzenie do szkoły.

nauka godzin na zegarze

Odczytywanie godzin na zegarze – przykładowe ćwiczenia

Kolejnym krokiem jest nauka na zegarku wyposażonym w wyraźne cyfry arabskie. Poruszając się wskazówkami po tarczy, zapoznajmy dziecko z pełnymi godzinami. Dopiero gdy malec przyswoi sobie te podstawy, do nauki wprowadźmy nieco bardziej zaawansowane pojęcia, takie jak „kwadrans” czy „wpół do”. Warto pamiętać, że przyjazne, kolorowe pomoce naukowe nie tylko przyspieszą cały proces, ale sprawią też, że w pamięci naszej pociechy nauka odczytywania godziny zapisze się jako pozytywne doświadczenie. Warto więc stworzyć zegar do ćwiczeń samodzielnie, wykorzystując kolorowy papier, tekturkę, flamastry itp. To nie tylko sprawi malcowi frajdę, ale też pozwoli mu utrwalić kolejność cyfr i ich ułożenie na zegarowej tarczy. Po takim zegarku bez problemu możemy pisać i za pomocą kolorowego pisaka „odciąć” połowę tarczy, podpisując ten fragment jako „30 minut”. Podobnie możemy zrobić z kwadransem, dziesięcioma, pięcioma minutami, a nawet z jedną minutą. Takie swoiste zwizualizowanie czasu pozwoli dziecku łatwiej wyobrazić sobie upływ czasu i szybciej zrozumieć zależności między np. kwadransem a połową godziny

Zadbajmy o to, aby nauka nie trwała zbyt długo – kilka minut dziennie przyniesie dużo lepszy efekt, niż pół godziny wzmożonej nauki. W tym drugim przypadku dziecko szybko straci zapał; dodatkowo malec będzie z niechęcią odnosił się do pomysłu kolejnych lekcji. Gdy tylko to możliwe, starajmy się wpleść elementy nauki do codziennego życia – zadawać pytania, informować o tym, ile czasu danej czynności upłynęło i wskazywać przy tym na wskazówki zegara.